Data dodania: 2008-08-27Proszę o wyrozumiałość, jest to pierwszy test ekspresu na łamach portalu MondoCaffe.pl, więc pewnie pojawią się jakieś niedociągnięcia. Z biegiem czasu i podczas kolejnych testów myślę, że ta sytuacja będzie ulegała znacznej poprawie.
Jako pierwszy na nasz stół, do testowania trafił ekspres ciśnieniowy włoskiej firmy La Pavoni, model Espresso Plus.
Jest to firma chyba z największym bagażem doświadczeń w dziedzinie produkcji ekspresów ciśnieniowych. Istnieje na rynku od ponad 100 lat. Jako pierwsza na świecie w 1905 roku przedstawiła opinii publicznej pierwsze gastronomiczne urządzenie tego typu.
Jako jedyna może też pochwalić się tak bogatym asortymentem ekspresów, od domowych, poprzez ekspresy gastronomiczne, aż po urządzenia typu vending, nie zapominając o tych najważniejszych w ofercie, ekspresach dźwigniowych, ale to już oddzielna "para kaloszy". Jestem pewien, że jak tylko nadarzy się okazja, zajmiemy się jego testowaniem.
Wróćmy jednak na ziemię i zajmijmy się testem.
Espresso Plus zaliczamy do tzw. "linea domestica", typowych półautomatycznych zaparzaczy domowych.
Nurkujemy w kartonie, po chwili niepewności, jest!
I co my tu mamy?

Na pierwszy rzut oka urządzenie na tle konkurencji wygląda normalnie. Nie jest brzydkie, ale też nie będzie pretendowało do zajęcia pierwszego miejsca w wyborach miss. Pierwszy kontakt organoleptyczny, rzut okiem, zapowiada się ciekawie!
Model ten jest propozycją dla osób, które zaczynają zabawę z ekspresami oraz parzeniem espresso, cappuccino... Dobry jest na start, czyli wszyscy Ci, którzy zaczynają "raczkować po świecie ciśnieniówek" powinni się w niego zaopatrzyć.
Do dzieła!
BUDOWA
Espresso Plus jest większym bratem modelu Espresso Si i Cappuccino. Różnica między nimi polega na zastosowaniu tych samych "wnętrzności", ale różnej obudowy. Obudowa Plusa wykonana jest z metalu, nienagannie uformowana i polakierowana. Szary lakier położony jest starannie, ale daleko mu do mieszanek perłowo-metalicznych.Metalowa, błyszcząca, zrobiona ze stali nierdzewnej powierzchnia samej góry ekspresu służy do podgrzewania filiżanek. W zależności od rozmiaru powinny się bez problemu pomieścić na niej cztery do cappuccino. W górnej części znalazło się miejsce na panel sterowania z trzema przełącznikami koloru zielonego, zawór dyszy do pienienia mleka, samą dysze i oczywiście logo firmy. Górny przełącznik jest włącznikiem/wyłącznikiem urządzenia. Środkowy służy nam do parzenia espresso i informuje nas o optymalnej temperaturze w bojlerze (92-93 st. C w przypadku parzenia espresso, 125 st. C w przypadku spieniania mleka, gdy włączony jest najniższy przycisk).
Poniżej serce całego układu - bojler. Jego niezaprzeczalna zaleta to materiał z jakiego został stworzony, a mianowicie stal, grube solidne i masywne ścianki oraz spore rozmiary. Mieści w sobie grzałkę o mocy 900W i termostaty, które pilnują, aby wszystko podczas pracy przebiegło pomyślnie.
Wyżej wspomniany materiał gwarantuje nam stałą i stabilną temperaturę pracy, która wpływa na finalny efekt, jakim jest gęste i aromatyczne espresso. Jeden bojler w przypadku tego ekspresu służy nam do obu czynności, czyli spieniania mleka oraz parzenia espresso. Wiele firm chcąc obniżyć koszt produktu, zapomina jak ważne są materiały z jakich one powstają.Bojler z całą grupą do obudowy przymocowano czterema śrubami, tworząc w ten sposób bardzo trwałą i pewną konstrukcję, na której barkach opiera się niezawodność i funkcjonalność.
Do grupy mocowana jest łyżka "PF", również wykonana bardzo solidnie. Materiał z jakiego powstała gwarantuje nam podobnie jak bojler trwałość i niezawodność. Łyżka akceptuje dwa rozmiary sitka - sitko na jedną porcję kawy (7g),które posłuży nam do parzenia kawy w tzw. POD-ach oraz sitko na dwie porcje kawy (14g). Centralnie w "PF-ie" umieszczono zawór 6,5 bara, który w konstrukcji tego ekspresu jest w znacznym stopniu odpowiedzialny za efekt finalny znajdujący się w filiżance. Ów magiczny zaworek i zmielona porcja kawy powinna na wyjściu łyżki osiągnąć ciśnienie ok. 8 - 10 atmosfer, czyli można by rzec, wszystko gra. Patent zaworka 6,5 pomyślany był dla zwiększenia tolerancji mielonej kawy, tak więc czy będzie drobno zmielona, czy grubo, suma sumarum końcowy efekt zawsze będzie powtarzalny i zadowalający.I tu właśnie tkwi sedno całego zagadnienia. Tak więc wszystkie kawy nasze są!



I to jest niezaprzeczalna korzyść. Każdą kawę, którą zerwiemy, uzbieramy, kupimy, możemy zaparzyć. Musimy ją oczywiście wcześniej zmielić, chyba, że kupiliśmy już zmieloną przez palarnię. Samo mielenie, dla ekspresów bardziej zaawansowanych jest czynnikiem niezmiernie istotnym (ok.90% sukcesu na udane espresso). W opisywanym przypadku kawę możemy zmielić lub mieć zmieloną naprawdę bardzo różnie, od bardzo drobnego pyłu, po naprawdę dość grube kawałeczki ziarna. Finalny efekt zawsze murowany. Ekspres również poradzi sobie z kawą w krążkach tzw. POD, efekt podobnie udany.
Sam dół ekspresu zaopatrzony jest w dość pokaźną kratkę "ściekową" na której możemy bez najmniejszego problemu umieścić stabilnie dwie filiżanki, czy to do espresso, czy cappuccino. Czerwone kubki do kawy rozpuszczalnej idą w odstawkę. Przykro mi ale w tym przypadku nie mają zastosowania, ponieważ po prostu się nie zmieszczą. Pod kratką pojemnik na "ścieki" dość duży. Wychodzą z niego porządne dwie porcje espresso. Wszystko wykonane jest z czarnego bakielitu, łatwego w czyszczeniu.Z tyłu mamy umieszczony pojemnik na wodę o poj. prawie 3 litrów. W tej klasie ekspresów chyba to rekordzista. Oj, pokaźnych rozmiarów dźwiga bukłak na wodę. Do pojemnika doprowadzono dwa przewody - rurki. Jedna służy do pobierania wody, druga do oddawania nadmiaru. Jedna z nich zakończona jest zmysłowym sitkiem, które to zabezpiecza "serce" przed wszystkimi, niepożądanymi przybyszami z zewnątrz.
Pompa wibracyjna - 15 bar na wyjściu pompy i to wszystko, nie bedę się rozpisywał na temat magicznej, marketingowej "15", nie ma najmniejszego sensu.
Teraz kilka słów dla miłośników mlecznej drogi, białego szaleństwa :) Mleko możemy spieniać na dwa sposoby, albo tradycyjną dyszą, albo automatic cappuccino. Tradycyjna dysza wykonana jest z tworzywa sztucznego, na które wsuwamy metalową końcówkę. Automatic do cappuccino wykonany z tworzywa sztucznego, łatwo rozbieralny, co ułatwia czyszczenie.PIJEMY, WĄCHAMY, OGLĄDAMY.
Espresso
Jak na urządzenie domowe w cenie do 15oo zł wypada zaskakująco korzystanie,Nie jest to espresso jak z maszyn gastronomicznych czy, bardziej zaawansowanych, ale rezultat więcej niż dobry. Kożuszek (crema) pojawia się zawsze, czy będziemy pić mieszanki kaw arabiki z robustą, czy same arabiki. Efekt zawsze gwarantowany, a zasługę w tym ma magiczny zaworek "6,5". Crema jest trochę mniej naturalna, bardziej napowietrzona, jednak zaawansowane konstrukcje w tym względzie mają więcej do powiedzenia.
Rezultat jak najbardziej poprawny, smak, zapach, wygląd.
W kategorii szkolnych ocen mocne 3+ , 4-.
Cappucino, latte...
Podczas prób mlecznych jakie przeprowadziłem bardziej do gustu przypadło mi spienianie mleka przy użyciu automatu. Kilka różnych podejść do tego zagadnienia spowodowało, że mleko spieniłem w zadowalający dla mnie efekt, tzn. podobnie jak urządzenia bardziej zaawansowane. Efekt jaki uzyskałem w metalowym dzbanku był dla mnie zaskoczeniem. Po nalaniu mleka do 1/2 pojemności po upływie ok. 3 min z połowy dzbanka powstał cały. Jak na tę klasę maszyny mleko o dziwo było fajnie spienione, konsystencja gładka, lśniąca, pozbawiona dużych pęcherzyków powietrza, tak jak lubię. Natomiast dysza spieniła mleko mniej dokładnie.Pojawiło się więcej dużych baniek, było bardziej wodniste. Wybór więc padł na automat.Automat cappuccino: 4
Dysza: 3-
PODSUMOWANIE
Ekspres ciśnieniowy La Pavoni Espresso Plus jest wyśmienitą propozycją dla miłośników małej czarnej, którzy rozpoczynają przygodę w tym świecie. Będzie to dla nich przysłowiowa trampolina do wybicia się na szersze wody. Nowicjusze będą zachwyceni jakością espresso, natomiast osoby mające już jakiś bagaż doświadczeń będą mile zaskoczone.
Gorąco polecamy!
Dane techniczne:
- metalowa obudowa
- zbiornik na wodę o pojemności 2,9l
- specjalne sitko do przygotowania jednej filiżanki kawy z saszetki
- wymienne urządzenie do przygotowania cappuccino
- grzałka o mocy 900 W
- termostat
- zawór bezpieczeństwa
- bezpiecznik termiczny
- termostat bezpieczeństwa wyłączany ręcznie
- podgrzewana taca ze stali nierdzewnej do filiżanek
- maksymalne ciśnienie pompy - 15 bar
- czas zaparzania - 3 min
- szerokość 225 mm, głębokość 265 mm ,wys. 290 mm
- waga - 7 kg
- zasilanie - 230 V, 50 Hz
- akcesoria dodatkowe - miarka do kawy, przystawka do cappuccino automatic oraz przystawka i sitko do jednej porcji kawy
Urządzenie do testu podesłała nam firma CoffeeDream.
www.coffeedream.pl
Treść jak i zdjęcia użyte w artykule są własnością portalu mondocaffe.pl. Jakiekolwiek kopiowanie, czy inne powielanie wyżej wymienionych materiałów bez zgody redakcji jest zakazane.









